poniedziałek, 4 listopada 2019

Nowy koń w kolekcji! Hopper - sesja z Bałwankiem (breyer traditional Snowman).

Nie spodziewaliście się takiego postu, prawda? Jak to tak, nowy koń, a nauka kiedy? Zobaczcie sami 😛

Dzisiaj mam przyjemność przedstawić Wam Hoppera, niezastąpionego pomocnika w nauce anatomii.
Zabrałam go na mini sesję z Bałwankiem, dla porównania.
Hopper to naprawdę kawał konia. Dziewięć kilo martwej wagi!
Tutaj, jak widzicie, ukradł Snowmanowi kantar.

Dobry konik!
 ***
Miłego wieczoru!

8 komentarzy:

  1. Okej, czyli nazywanie czaszek końskich nie czyni ze mnie szaleńca cx
    Sprawdziłaś już płeć Hoppera? C:

    P.S. Ostatnie zdjęcie jest genialne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To absolutnie normalne x-D
      Płeć powiadasz? Szczerze mówiąc, przewertowałam książki do anatomii i w nich nie ma nic przydatnego pod tym względem, poza tym, że samce są mocniej zbudowane. Niestety nie mam żadnego porównania, poza poczciwym Rafałkiem z prosektorium... A może są jakieś inne sposoby na określanie płci?
      Ps. Dzięki:-D

      Usuń
  2. O rany, 9 kilo sama czaszka O.O Chociaż nasza pewnie nie jest tak lekka. Próbowałaś określić wiek Hoopera po zębach? Zdjęcia się podobają, dziwię się, że Snowek się nie bał takiego kawała... głowy 😂
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie próbowałam, może w wolnieszej chwili sprawdzę :-D
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  3. Kurczaczki zawsze chciałam czaszkę konia w domu. Cx Masz ją całkiem prywatnie, czy jest wypożyczona?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojejku zaskoczyłaś mnie xD Ja szczerze miałabym pewnie jakieś schizy z tą czaszką, choć przyznam-ciekawe ciekawe
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wszystkiego można się przyzwyczaić, także do czaszek uśmiechających do człowieka już od progu :-D
      Pozdrawiam!

      Usuń